W tym wpisie trochę prywatnie
Otóż w tym roku akademickim, już czwartym roku studiów jakoś polubiłem gotować
Zupkę chińską jem średnio raz na miesiąc, a reszta to własnoręcznie zrobione obiady, w niektórych przypadkach prawie własnoręcznie (mrożonki).
Prezentuje Wam ciekawsze zdjęcia moich kulinarnych “wybryków” (przepraszam za słabą jakość, ale robione z kamerki internetowej). Ciekawe czy domyślicie się co to za potrawy
Popularity: 12%

