Wielu projektantów systemu bezpieczeństwa skupia się natworzeniu odpowiednich programów antywirusowych, firewali, aby zminimalizować ryzyko włamania się do systemu. Jednak kiedy przeanalizujemy dokładniej możliwe próby ataków na system najsłabszym ogniwem w tym wszystkim jest – człowiek. Celem hakera jest uzyskanie od nas potrzebnych mu informacji, któe podajemy mu zupełnie nieświadomie, nie wiedząc w jakim celu je później wykorzysta. To są właśnie ataki socjotechniczne. Czym jest socjotechnika? Według Słownika Encyklopedycznego Edukacja Obywatelskiego socjotechnika to: „ogół środków i działań zmierzających do wywołania pożadanego zachowania”. Z tej definicji łatwo wywnioskować, że z socjotechniki nie tylko korzystają hakerzy, ale także, a może nawet w głownej mierze politycy czy telemarketerzy.
Oczywiście w każdym przedsiębiorstwie są różne poziomy dostępu do informacji, przynajmniej tak być powinno. W związku z tym osoby planujące atak socjotechniczny muszą również ten aspekt brać pod uwagę chcąc uzyskać potrzebne im informacje czy osiągnąć zamierzony cel. W listopadowym numerze magazynu hakin9 mżecie przeczytać ciekawy artykuł pod tytułem „Ataki socjotechniczne”, który był inspiracją do napisania tego artykułu. Pozwolę sobie z tego artykułu przytoczyć przykład ataku socjotechnicznego, który myślę, że najlepiej zobrazuje to, o co w nim chodzi.
(haker) Witam, nazywam się xxxx xxxxx. Czy mógłbym zostać połączony z działem reklamacji?
(kobieta) W czym mogę pomóc?
(h) Otóż proszę Pani, zakupiłem jakiś czas temu… (tu cała historia zakupu karty), a teraz nie działa, nie mogę jej zainstalować, mogłaby mi Pani coś doradzić, jak rozwiązać ten problem?
(k) Proszę podać adres e-mail, wyślę Panu link do sterowników producenta.
(h) Ależ oczywiście…
Po czym dzwonimy po jakimś czasie:
(h) Dzień dobry, nazywam się xxxx xxxxx, ja rozmawiałem tutaj z bardzo miłą panią…
(k) To ja, pamiętam… (słychać niewinny śmiech) – niczego nieświadoma pracownica wpadła w naszą pułapkę.
(h) Czy istnieje możliwość zamiany tej karty Wi-FI na inną, działającą?
(k) Tak, oczywiście.
W tym momencie umawiamy się na wymianę karty za pomocą przesyłki łączonej. Kurierowi dajemy paczkę zwrotną, w której nie ma żadnej karty. Osobom zaonteresowanym tematem polecam wspomniany już artykuł.
Popularity: 11%